piątek, 30 maja 2014

Prolog

Gdy wkońcu opuścił dom poczułam się wolna. Nie wiedziałam gdzie dokładnie Nicholas trzyma pieniądze. Zaczęłam poszukiwania od jego sypialni. Musiałam się sprężać, gdyż samolot do Londynu wylatywał za dwie godziny. Nicholas zapowiadał, że będzie wieczorem, więc miałam dużo czasu na ucieczkę. Nie chciałabym zobaczyć jego złości, gdy nie zastanie mnie w domu. Nie chciałam nawet o tym myśleć. On był zdolny do wszystkiego a ja miałam dosyć bycia "dziewczyną od seksu". Chciałam z tym skończyć, chciałam zacząć nowe życie. Ręce mi się trzęsły, gdy szybko otwierałam kolejne szafki w jego sypialni.
Grzebałam pomiędzy bielizną, ale nie mogłam znaleźć tego, na czym najbardziej mi zależało. Nie kocham Nicholasa, nic do niego nie czuję. Podejrzewam, że on też. Dziękuję mu, że zapewnił mi dach nad głową gdy tego potrzebowałam. Gdy każdą noc spędzałam pod gołym niebem. Moja mama umarła na raka i od tamtej pory nie miałam się gdzie podziać. Nie było mnie stać na opłacenie mieszkania, gdyż uczyłam się w liceum. Od śmierci matki w moim życiu wydarzyło się tyle, że nie wierzę, że minęło tylko 5 miesięcy. To był czarny okres w moim życiu.


W sypialni nic nie znajdę. Zbiegłam do gabinetu i zaczęłam poszukiwania tam. Dom Nicholasa był wielki, modny i luksusowy, że czasem było się w nim trudno odnaleźć. Zatrudnił sprzątaczkę, bym ja nie sprzątała. Podniosłam teczkę z dokumentami a pod spodem znalazłam kopertę, w której znajdowało się 300 dolarów. Wystarczy. Wróciłam do sypialni i wyjęłam torbę spod łóżka, która czekała tam spakowana od wczoraj. Wkońcu musiałam się odważyć i podjąć decyzję o ucieczce. Zadzwoniłam po taksówkę, która przyjechała w ciągu 20 minut. Opuściłam dom z nadzieją, że już tu nigdy nie wrócę i go nie spotkam. Mam z tym miejscem najgorsze wspomnienia.
Nowe życie = nowe postanowienia.
Po pierwsze żadnych zauroczeń i chłopaków. Przez ostatnie 5 miesięcy miałam z nimi wystarczająco do czynienia. Następny poważniejszy związek planuję dopiero po ukończeniu studiów i będzie on z moim mężem.
Po drugie zadbać o siebie i skupić się tylko na sobie. Zdobywać wiedzę i dużo się uczyć, nadrobić to wszystko.
Po trzecie już nigdy nie wziąć żyletki w ręce... Zostały mi trzy blizny, ale ukrywam je pod bransoletkami z muliny.
I po czwarte - myśleć pozytywnie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podpisuj się jakoś na końcu komentarza, żebym wiedziała, że komentuje parę osób a nie jedna :) ~autorka